(Nie)bezpieczne karty zbliżeniowe

Finanse

Wprowadzone w ostatnim czasie i chętnie używane zbliżeniowe karty płatnicze posiadają jeden poważny minus. Chodzi o coraz częstsze komunikaty o możliwości nieuprawnionego pozyskania danych osobowych. Jak ostrzega Rafał Wiewiórkowski, Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych (GIODO),  nowoczesne technologie wykorzystywane w przypadku kart zbliżeniowych  “budzą wiele wątpliwości w zakresie dotyczącym bezpieczeństwa przetwarzanych danych”.


Zaawansowana technologia wykorzystywana w przypadku kart zbliżeniowych tzw. „zbliżeniówek” nie jest jeszcze zbyt dokładna i precyzyjna, wymaga dopracowania. Słabą stroną kart zbliżeniowych jest tzw. technologia NFC, czyli technologia komunikacji bliskiego zasięgu (ang. Near Field Communication). Jak podaje Rafał Wiewiórkowski, nie ma pewności czy stosowane obecnie przez banki rozwiązania techniczne zostały w odpowiedni sposób sprawdzone, dlatego też GIODO ma wątpliwości, czy używanie „zbliżeniówek” jest bezpieczne i daje gwarancję ochrony danych osobowych oraz pieniędzy zlokalizowanych na koncie. Posiadaczom kart zbliżeniowych zaleca się ostrożność pod czas ich użycia i przypomina o istniejącym ryzyku.

Płatności dokonywane przy użyciu kart zbliżeniowych są bardzo komfortowe i wygodne dla klienta, gdyż nie wymagają autoryzowania transakcji o niskiej wartości kodem PIN. Zaleta ta, jest jednocześnie największą wadą, gdyż brak obowiązkowej autoryzacji kodem PIN jest ogromnym ułatwieniem dla potencjalnych złodziei. Istnieje bowiem realne zagrożenie, że złodziej za pomocą odpowiednich technologii będzie w stanie dokonywać transakcji naszą „zbliżeniówką”, nie mając fizycznie dostępu do niej dostępu.
Zamieszczony ostatnio przez Komisję Nadzoru Finansowego raport dotyczący bezpieczeństwa użycia kart zbliżeniowych uspokaja posiadaczy tego typu kart. Ryzyko korzystania z kart zbliżeniowych jest zbliżone do ryzyka używania tradycyjnych kart płatniczych.

Leave a Reply